Witaj na
         www.cinekball.pl

     Skarbnicy wiedzy na
     temat trzech anime,
    jakimi są Dragon Ball,
      Naruto oraz Bleach.

    Życzę miłego pobytu.



 
 


»  News
»  Sklepik
»  Konkurs
»  Dotacje
»  Toplisty
»  Programy
»  Redakcja
»  Wymiana
»  Wyniki Sond
»  Historia Strony
»  Admin
»  FAQ







»  Naruto ?
»  M. Kishimoto
»  Chakra
»  Klasyfikacja



»  Gify





»  Gify








Ilość osób online : 6





 
»  fans / fan ficki / Część 1 - Planeta Vegeta


Tam gdzie mieszkam nazywają mnie buntowniczką. Dlaczego? Na mojej wspaniałej planecie kobiety są do tak zwanego rozrodu planety, a męszczyźni po to by walczyć, zdobywać planety, zbierać łupy i przyprowadzać jeńców. Życie kobiet jest nudne. Takie zwykłe i pospolite. Los chciał bym była ponad nimi, a w dodatku płci pięknej. O co mi teraz chodzi? O to, że stałam się kimś, o kim nie myślano oraz kimś, kim wcale nie miałam być. Tak konkretnie jestem księżniczką planety The Vegeta. Mam rodziców i brata. Byłam uczona jak mam się zachowywać i kim być w przyszłości, jednak nie chciałam. Chciałam być taka jak brat. On był uczony na wojownika. Tez chciałam walczyć! Ojciec, Król Vegeta obrał cel, że po jego śmierci władcą zostanie mój braciszek noszący jego imię oraz imię planety, czyli Vegeta. W sumie od mojego urodzenia rodzice wiedzieli, że cos stanie się ponad plan. Urodziłam się inna niż reszta dziewczynek na Vegecie. Ojciec powtarzał, że to, dlatego bo jestem księżniczką. Wcale w to nie wierzyłam… Wiedziałam w głębi, że to powołanie. Sam był zaskoczony tym, co się stało. Posiadłam coś, co mają tylko chłopcy i męszczyźni - ogonek. Matka długi czas płakała mówiąc, że urodziła mutanta, a ojciec jednak był dumny. Nie dość, że narodziła mu się córka to jeszcze wyjątkowa. I to jak! Nigdy nie chciałam być jak reszta dziewczynek - uczyć się dobrych manier czy jak podawać posiłek. Ojciec był jak najbardziej za rozbudową moich umiejętności saiyańskich, lecz matka zabraniała mi walk. Po kryjomu doglądałam jak młodzi chłopcy i męszczyźni ćwiczyli sztuki walk, jak koncentrowali swoją energię i wydalali ją, dając przy tym zniszczenie lub obronę przed wrogim. Vegeta zawsze śmiał się, że mam głupie myśli co do tego bo moje miejsce jest w garach.

Nam saiyanom włosy rosną do pewnego momentu i długości i takie pozostają na zawsze aż do obcięcia (nie odrastają). Kolor jest czarny zupełnie jak oczy. Jedynie super wojownicy zmieniają swój kolor i oczu i włosów. Tajną bronią narodu jest gigantyczna małpa xD jest czymś strasznym i powstaje tylko podczas pełni… Koleżanki zawsze twierdzą, że się wywyższam bo mam ogonek, a one nie. Tu nikt nie patrzył na to czy jestem córką króla, to moja inność sprawiała zamęt. My Saiyanie mamy wielu wrogów i toczymy mnóstwo bitew, nie tylko na pobliskich i odległych planetach ale i w kosmosie. Niegdyś planetę Vegeta zamieszkiwały dwie rasy: Saiyanie i Tsufule jednak nasz ród zniszczył ich całkowicie zajmując całą planetę i przejmując techniki budownictwa itp. Zawsze marzyłam o takiej wyprawie jaką mają wojownicy Vegety, lecz ojciec się nie zgadzał. Jak to mówił? Jestem jego oczkiem w głowie i nikt nie ma prawa zrobić mi krzywdy. Mówiąc o krzywdach… Jestem rozbujnicą i mała wredotką :) Cokolwiek w królestwie się zepsuło, albo zostało skradzione dało się słyszeć wrzaski mieszkańców „SARA JA CIĘ ZABIJĘ!” Zawsze uchodzi mi to na sucho. Mając tak kochanych rodziców mogłam wszystko, lecz jednego nie. Właśnie to co było mi najbardziej zabronione chciałam! Nie mogłam się z tym pogodzić, lecz mój zapał odkrył jeden mieszkaniec - Gartu.

Gartu jest jednym z mistrzów szkoleniowych na Vegecie. Ma 60 lat i bardzo wiele przeżył. On nie ma ogonka. Powiedział mi, że na jednej planecie zwanej Groton mieszkaniec imieniem Hotkoto urwał mu go podczas walki. Ogony odrastają, ale tylko do 12 roku życia a on miał wtedy 20. Wchodząc ponownie na temat ogonów muszę wspomnieć, że one są brązowe i włochate. Wręcz milutkie w dotyku. Są to oczywiście małpie ogonki wyrastające w miejscu kości ogonowej. Rozszerzając ten temat wchodzę na nasz kultowy wymiar zagłady innych planet oraz tajną broń. Kiedy jest pełnia księżyców potrafią sprawić, że moc rośnie 10 krotnie a postać wraz z rozmiarami zmienia się z ludzkiej w małpią. Małpa przybiera ogromne rozmiary! Niestety traci się panowanie nad sobą i niszczy wszystko co mu na drodze stanie. By dojść do pełnej kontroli nad stworem trzeba wiele pracy. Jedynie mając ogon można dokonać tej transformacji. Wracając do kultowego wymiaru zagłady... Polega na wysyłaniu dzieci po narodzinach na odległe planety i galaktyki by te opanowały te ziemie. Zamykane są w specjalnych kapsułach dobrze opracowanych zgodnie z wysoką kosmiczną technologią. Po paru latach zazwyczaj jeśli nie dostaje się znaku, że planeta jest opanowana wysyłamy zwiadowców. Do tego rodzaju wymiaru wysyłani są chłopcy o wyjątkowej słabej sile badani przez najlepszych ludzi. Ogólnie my Saiyanie jesteśmy bardzo nielubiami we wszechświecie. Może też dlatego, że jesteśmy potężni? A może za barbarzyństwo z jaką traktowani są oblegani mieszkańcy innych planet? Tak więc na imię mi Sara a to moja historia...


Tylko , jak również .


 
 


Zajrzyj na Sztuki Walki Częstochowa jak i Filmiki MMA
Nasza strona to skarbnica wiedzy o Dragon Ball, Naruto, Bleach oraz ogólnie Anime.
Posiadany Tapety, Gry, Odcinki Online, różne Multimedia, oraz spory dział Download.

Created by All4Net.pl - Strony Internetowe Częstochowa