Witaj na
         www.cinekball.pl

     Skarbnicy wiedzy na
     temat trzech anime,
    jakimi są Dragon Ball,
      Naruto oraz Bleach.

    Życzę miłego pobytu.



 
 


»  News
»  Sklepik
»  Konkurs
»  Dotacje
»  Toplisty
»  Programy
»  Redakcja
»  Wymiana
»  Wyniki Sond
»  Historia Strony
»  Admin
»  FAQ







»  Naruto ?
»  M. Kishimoto
»  Chakra
»  Klasyfikacja



»  Gify





»  Gify





»  Środki Masowego Przekazu

Zobacz
a także .




Ilość osób online : 8





 
»  fans / fan ficki / "Kameleon" - Część 3 pt. "Objawienie Potwora"


Na ziemi walka trwa.
-KAAAAAA MEEEEEEEE HAAAAAAA MEEEEEEE HAAAA
- Yamcha wystrzelił Kamehame w stronę Tenshinhana, jednak promień energii nie trafił. Tenshinhan zniknął z pola widzenia Yamchy.
-Gdzie on jest, nie widzę go, strasznie się zmienił od czasu, kiedy go ostatni raz widziałem
- Yamcha.
-Za tobą
- Yamcha usłyszał głos Tenshinhan.
Yamcha nie zdążył się odwrócić, kiedy został trafiony przez swojego przeciwnika, uderzył w ziemie z takim impetem, że w ringu zrobiło się całkiem duże wgniecenie. Yamcha spojrzał tylko w górę.
-To jest nie możliwe jak on może być tak silny
- powiedział Yamcha
- PODDAJE SIĘ!!!
- tym razem krzykną.
-Tenshinhan wygrywa walkę i przechodzi do następnego etapu
- Powiedziała Bulma jako sędzia.
Tenshinhan zleciał na ziemie i poszedł do lasu żeby odpocząć. Yamcha był cały obolały i zmęczony, ale miał jeszcze siłę na wstanie. Goku rzucił mu fasolkę senzu.
-Łap to i zjedz na pewno poczujesz się lepiej
- powiedział Goku rzucają Yamche fasolkę.
-Tenshinhan strasznie się zmienił, jest o wiele silniejszy
- powiedział Yamcha.
-To nie jest nasz Tenshinhan
- opowiedział Goku.
Wszyscy się zdziwili na wieść, którą oznajmił im Goku.
-Jak to nie jest nasz Tenshinhan
- spytał się Tronks.
-Podczas walki Yamchy z Tenshinhanem Kaito powiedział mi, że wyczuwa w nim wrogie ki i, że to nie jest nasz Tanshinhan.
-To go zaatakujmy
- zaproponował Krilan.
-Nie, a jeżeli to jest ciało naszego Tanshihana, ale coś w nim siedzi, co sprawuje nad nim kontrolę. Nie możemy ryzykować tym, że go zabijemy
- Tronks.
-Trzeba poczekać aż sam się ujawni
- Bulma
-Tak, to najlepszy pomysł
- powiedział Piccolo
- ja też podczas walki wyczułem, że coś jest nie tak.
- Ja tam lecę do domu, jak na jeden dzień mam dość adrenaliny
- Yamcha
-Dobra tylko uważaj na siebie, masz tu w zapasie jedną fasolkę
- Goku
- jednak wolał bym żebyś tu został, pomiędzy nami jesteś bezpieczniejszy .
-Nie lepiej będzie jak polecę do domu, tu bym wam tylko zawadzał, a w domu sobie odpocznę.
Kończąc to zdanie Yamcha ruszył w drogę, nie wiedząc, że ktoś go śledzi.
A w ciemnym pokoju słychać było głosy dwóch osób.
-Panie nasz wojownik już przeszedł do następnej walki i w następnej rundzie będzie walczył z Goku.
-To dobrze, na razie wszystko idzie zgodnie z planem, już tylko trzeba czekać na skutki
- opowiedziała tajemnicza osoba.
-Goku musisz jak najszybciej dogonić Yamche
- glos Kaito znowu zabrzmiał w głowie songa
- jeśli się nie pośpieszysz to Yamcha może zginąć.
-Dobrze
- odpowiedział Goku
- musimy szybko ruszać za Yamchą grozi mu niebezpieczeństwo
- Goku poinformował resztę i wszyscy polecieli za Yamchą prócz Vegety.
-Ty nie lecisz Vegeta?
- spytał się Goku
- możesz nam się przydać.
-Ten głupi Yamcha mnie nie obchodzi
- opowiedział Vegeta
- mógł nie odlatywać.
Vageta został na polanie, kiedy reszta poleciała na pomoc nawet Bulma, Olong, Karin, Żarłomir i Genialny Żółw. Tymczasem Yamcha leci do domu. Nagle pojawił się przednim Tenshinhan.
-Co ode mnie chcesz??
- Spytał się Yamcha.
-Twojej ki
- opowiedział Tenshinahan.
-CO??
-Yamcha
Tenshinhan nagle złapał swoją prawą ręką za twarz Yamchy i zaczął pobierać ki. Yamcha był bezsilny wobec siły przeciwnika, czuł jak nagle robi mu się zimno i opuszczają go energia. Nagle Ktoś uderzył w Tenshinhana z wielkim impetem. Tenshin puścił ze swojego uścisku Yamche, który leciał w stronę ziemi, nie mając sił na lot. Okazało się, że osobą, która uderzyła Tanshina był Gohan.
-Zostaw go w spokoju, co on ci zrobił?
- Gohan.
-JUŻ SIĘ BOJE, taki szczyl jak ty nic mi nie zrobi, masz za mało siły. Po zatem moja misja polega na tym, żeby zabić twojego ojca.
-Nie dopuszczę do tego żebyś tkną mojego tatę.
Kończąc te słowa Gohan bez wahania zaatakował. Na początku zdawało się że Gohan poradzi sobie bez problemu, jednak przeciwnik poruszał się coraz szybciej i zwinniej, a jego ki ulegała znacznemu zwiększeniu.
-HAAAAAAAAAAAA
- Gohan nie dawał za wygraną
- MASENKO!!!.
Jednak nie trafił w przeciwnika, Tenshinhan zniknął mu z oczu.
-Jeszcze jesteś za wolny że by mnie pokonać
- Gohan usłyszał głos nad sobą
- od kiedy wchłonąłem moc od Yamchy, jestem silniejszy.
-Jak to jest możliwe?
- spytał się Gohan, który "stał" w powietrzu bez ruchu.
-Mój twórca stworzył mnie tak, żebym za pomocą mojej prawej ręki mógł pobierać energie ki od swoich przeciwników dotykając ich twarzy, która po wejściu do mojego ciała zwiększa się dwukrotnie i dodaje się do mojego dotychczasowego stanu ki.. A czemu ty jesteś tu sam, czemu nie przyleciałeś tu ze swoim tatą???
-Ponieważ jak Yamcha odlatywał, nagle coś wypadło mu z kieszeni, więc wziąłem to i postanowiłem mu to oddać.
- odpowiedział Gohan
-Czemu? Przecież następna walka należała do ciebie.
-Tak to prawda ale myślałem, że szybko to mu oddam i wrócę zanim tata to zobaczy.
-To dobrze że jesteś tu sam.
Nagle Tenshinhan złapał za twarz Gohana prawą ręką, ale jeszcze nie zaczął pobierać energii.
-A jeszcze jedno- powiedział Tenshinhan
- mój twórca zaprogramował mnie tak, żebym po wyssaniu energii czyjejś osoby, mógł potem przybrać jej wygląd, więc kiedy z tobą skończę, to się w ciebie zmienię i polecę na walkę z Goku, gdzie też wyssę z niego ki i zabije go, a następnie wszystkich waszych przyjaciół. A tak przy okazji póki jeszcze żyjesz, to powiem ci, że nazywam się Kameleon.

CDN...
by Matejko


Tylko , jak również .


 
 


Zajrzyj na Sztuki Walki Częstochowa jak i Filmiki MMA
Nasza strona to skarbnica wiedzy o Dragon Ball, Naruto, Bleach oraz ogólnie Anime.
Posiadany Tapety, Gry, Odcinki Online, różne Multimedia, oraz spory dział Download.

Created by All4Net.pl - Strony Internetowe Częstochowa