Witaj na
         www.cinekball.pl

     Skarbnicy wiedzy na
     temat trzech anime,
    jakimi są Dragon Ball,
      Naruto oraz Bleach.

    Życzę miłego pobytu.



 
 


»  News
»  Sklepik
»  Konkurs
»  Dotacje
»  Toplisty
»  Programy
»  Redakcja
»  Wymiana
»  Wyniki Sond
»  Historia Strony
»  Admin
»  FAQ







»  Naruto ?
»  M. Kishimoto
»  Chakra
»  Klasyfikacja



»  Gify





»  Gify








Ilość osób online : 4





 
»  fans / fan ficki / Przygody Hakuno


Cz.1
Dawno temu gdy kosmos był pusty i nic oprócz asteroid w nim nie było z nikąd zjawił się tajemniczy z złotą aurą człowiek. Zatrzymał się i wyprostował. Jego aura stawała się coraz większa i coraz mocniej świeciła. Nagle tajemniczy mężczyzna zaczął krzyczeć i wykonywać dziwne gesty rękami i nogami. Powoli powstawała planeta. Była koloru czerwonego i miała na sobie dziwne wybrzuszenia. Tajemnicza postać nagle krzyknęła: "Twoje imię to Hakuno!!!!!". Postać zleciała na powierzchnie nowej planety i zaczęła dziwnym metalem, który wziął się z nikąd ryć w ziemi napis: "Bóg i władca tej planety to Hakuno Kun". Gdy Hakuno zaczął budować na swojej planecie domostwa naleciała na niego banda piratów kosmicznych, którzy wylecieli z dziwnej dziury. Hakuno wiedział, że nie ma szans, ale chciał walczyć choćby miał umrzeć, ale z honorem. Wokół Hakuno znowu zajaśniała złota aura. Piraci byli trochę zaniepokojeni, co się dzieje. Ze statku najeźdźców wyszła jeszcze jedna osoba. Duża z ogonem i miała czerwone futro. Hakuno pomyślał: TO pewnie ich przywódca!. Olbrzym kazał odsunąć się podwładnym, aby to on mógł rozprawić się z tajemniczym wojownikiem i stwórcą planety. Hakuno walczył dzielnie i nie poddawał się łatwo walczył z przywódcą oko za oko, ząb za ząb. Nagle pan piratów krzyknął: Już po tobie! Wokół olbrzyma zajaśniała czerwona aura. Ziemia zaczęła drżeć. Hakuno podleciał do przywódcy i zaczął go bić, lecz on nawet nic nie poczuł. Gdy przywódca piratów przystąpił do kontrataku Hakuno wiedział, że już po nim. Jednym kopnięciem Hakuno został wysłany w kosmos. Ostatnie słowa, jakie usłyszał to: Jeszcze będziesz żył, ale pamiętaj nigdy nie zadzieraj ze mną- Mukarą! Hakuno błąkał się po kosmosie, lecz wymyślił taktykę jak pokonać Mukara.

Cz.2
Rok później, gdy Hakuno 'przypakował' już postanowił polecieć na swoją planetę. Z daleka widać było świecące napisy: "Viva las Mukara". Ale co to? pomyślał. Usłyszał nagle głos z głośników zamieszczonych na całej planecie: "Witamy w teleturnieju Viva las Mukara! Dzisiaj przybędzie nowy wojownik chcący pokonać Mukarę... A jest nim Hakuno" Zdziwiony Hakuno myślał skąd wiedzą o jego przybyciu. Wsłuchiwał się dalej w głos wydobywający się z głośników: "Czy nasz program zmieni nazwę na Viva las Hakuno? Tego dowiemy się po walce. Prosimy pana Hakuno na arenę!" Hakuno zdenerwowany wytworzył w koło siebie złotą aurę i wleciał przez dach na arenę. Widzów było około 2000. Gdy zobaczyli wejście nowego przeciwnika Mukary zaczęli gwizdać. Po chwili na arenę wchodzi Mukara. Nie taki jak kiedyś. Teraz już miał na sobie zbroje odporną na ciosy słabszych wojowników. Hakuno pomyślał: Już po mnie! Ale nie mogę się poddać! WYGRAMMM!!! Po tych słowach jego aura stawała się coraz większa. Tam gdzie stanęła noga Hakuno tam robiła się wielka dziura. Mukara pomyślał coś jest nie tak on może mnie pokonać! Nieee! Hakuno z prędkością błyskawicy uderzył w Mukare, co sodowało, że jego zbroja pękła. Walka już była rozstrzygnięta. Widzowie zaczęli wygwizdywać Mukarę i strzelać do niego teksty typu: "FUCK YOU!". Mukara widział, że jeżeli przegra to straci planetę. Hakuno był już pewny zwycięstwa, kiedy to na arenie pojawia się dziwne światło uderzające w Mukare. Nagle wokół już prawie przegranego Mukary pojawia się Różowa aura. Hakuno zdruzgotany pomyślał: Jak to możliwe? Czyż on by był stworem piekieł??! Teraz zobaczysz, co ja z dobą zrobię! Hakuno nie wiedział, co robić czy uciekać czy zostać. Ale pomyślał: Gdybym użył zakazanej techniki wygrałbym! Musze mieć tylko bardzo dużo siły inaczej umrę! Hakuno wyleciał w gore i zaczął tam się 'ładować' inaczej mówiąc powerup. Zleciał szybko na ziemie i powiedział Już po tobie! Widzowie zobaczyli jasne światło. Słyszeli krzyk. A po chwili zobaczyli Mukare leżącego poza areną. Ale gdzie Hakuno? Hakuno leżał w wielkiej dziurze, lecz na arenie. Wszyscy myśleli, co to za atak?! Czyżby obydwaj umarli?! Nieeeeeeeeeeee! Kto to? Ja Mukara przeżyłem! Hakuno 'wkurzony' wydobywa się z dziury, jego aura niszczy wszystko wokół Mukara giń za to, że zabrałeś mi moją planetę! Wystarczył jeden cios i Mukara został wystrzelony w kosmos i zabity.

Cz.3
Kilka lat po zabiciu Hakuno mieszkańcy jego planety przywykli do swojego nowego władcy. Hakuno zachorował na chorobę serca. Musiał ktoś go zastąpić. Pewnego razu przybyła do niego dziewczyna mająca imię Ino. Powiedziała, że jej brat cioteczny nadawałby się na króla. Hakuno zgodził się, lecz stwierdził, że musi przejść kilka testów. -Niech przyjdzie jutro o 6 rano.
-Tak wcześnie?
-Tak, król musi zawsze być gotowy na wczesne wstawanie. Jak się nazywa twój kuzyn?
-Sasuke Uchiha.
-Dobrze niech przyjdzie jutro. Na następny dzień u bram królestwa pojawił się Sasuke. Chłopak, który nie wyglądał na groźnego. Obrońcy zamku Wypytali Sasuke gdzie idzie i do kogo. On odpowiedział, że do króla. Nagle jeden strażnik odpowiedział:
-Pójdziesz ze mną! Sasuke zdziwiony oglądał bogactwa królewskiej posiadłości Hakuno. Gdy doszedł do króla to Hakuno od razu wykrzyknął:
- nie ma czasu nadajesz sie! Zaraz ci wszystko powiem i zaczniesz panować. Po godzinnej nauce, gdy tylko Sasuke dowiedział się gdzie są skarby zabił Hakuno! Zabrał szybko bogactwa i uciekł z królestwa. Gdy szedł po drodze zmienił się w Zabuze. Więc kto ukradł? Chciwy i bezlitosny Zabuza zamienił się w Sasuke, aby móc się zamaskować i zrzucić winę na początkującego Shinobi. Zabuza zaczął robić różne pieczęcie i nagle otworzyły się wrota przez, które było widać wojowników. Każdy z nich miał złotą aurę tak jak Hakuno. Zabuza zmienił się w Hakuno i wszyscy uznali go za prawdziwego Hakuno. Zabuza musiał przedostać się najpierw przez świat Hakuno aby dotrzeć do swojego, z którego został wygnany za złe zachowanie (marsz do konta) Tam wrócił do swojej poprzedniej postaci czyli tej właściwej. Teraz gdy już miał wystarczającą moc, aby pokonać każdego swobodnie poruszał się po swoim dawnym państwie. Lecz zobaczył tam Sasuke. Pomyślał:
-Skąd on się tam wziął? Czyżby miał większą moc ode mnie? Nie! To nie możliwe. Sasuke wiedział już o wyczynach Zabuzy. Skoczył na niego i jednym ciosem chakry położył go na ziemie. Sasuke nie był żądny władzy chciał jedynie być najsilniejszym Shinobi na świecie. Wyruszył w swój świat po to, aby uczyć się technik walki i być gotowym na wszystko.

Cz.4
Sasuke cieszył się, że mógł wyruszyć i uczyć się technik. Jego celem było dotrzeć do aktualnego mistrza walki ręcznej- Rocka Locka. Droga do niego była trudna, ponieważ mieszkał w górach na najwyższej skale. Sasuke wędrował do Rocka 5 dni i nocy. Gdy dotarł nie zastał nikogo. Zdenerwowany usiadł i postanowił zaczekać. Za kilka godzin do domu zbliżała się smukła postać ubrana bardzo skąpo. Sasuke pomyślał: To on! Rock podszedł do swojej chaty i zobaczył czekającego tam chłopaka. Zaciekawiony podszedł i spytał się, czego tu szuka. Sasuke trochę skrępowany spytał Rocka czy nie nauczyłby go walczyć. Rock był zdziwiony, że tak młoda osoba w ogóle dotarła do niego. Dobrze. Zgadzam się i to wszystko dlatego, że w tak młodym wieku dotarłeś do mnie. Dziękuje! - Odpowiedział Sasuke. Tylko najpierw chodź pooglądać moje pudło (TV). Mam kablówkę i MTV:P O tej godzinie fajne piosenki są. Po 2 godzinach słuchania hitów śpiewanych przez gwiazdy takie jak Nugato Urzywanek i Sukara postanowili przystąpić do treningu. Sasuke zaczynał marnie. Lecz nie tracił chęci wiedział, że osiągnie swój cel-zostać najsilniejszym Shinobi!
2 lata później...
Sasuke! Czas na koniec naszego treningu. Przygotowałem dla ciebie sprawdzian. Musisz zabrać mi dzwonek. Twoja szybkość i zwinność pomogą ci to osiągnąć. Ależ mistrzu to nie możliwe nadal nie jestem w stanie dorównać Ci! Uda ci się Sasuke! Zaczynaj! /Sasuke kiwnął głową i przystąpił do swojego zadania/ Rock nie zdążył się obejrzeć a tu Sasuke był już za nim wbił mu w plecy sztylet i zabrał dzwonek. Zaraz po tym wyciągnął nóż. Gratulacje Sasuke. Zdobyłeś dzwonki szybko i drastycznie, ale udało ci się. Gratuluje. U mnie to już koniec treningu. Powodzenia. Oby tak dalej. Żegnam Cię Rock - odparł Sasuke. Nasz bohater zaczął znowu wędrować teraz, do kogo innego. Mistrza panowania nad chakrą mieszkającego w największej dolinie na świecie. Dolinę tą właśnie on zrobił. Kto? Dowiecie się w następnej części.

Cz.5
Sasuke po wygranej z Rockiem wyruszył w podróż do nowego mistrza. Mistrza, który umie panować nad chakrą tak jak nikt inny. Nazywa się on Hokage. Mieszka w największych dolinach. Największych, ponieważ sam je zrobił. Wszystko zaczęło się od tego, że... hmm jak by to powiedzieć :P No dobra. Pewnego razu Ojciec Hokage, wielki, mężny wojownik Sakage pokonał wielkiego lisiego demona o 7 ogonach. Lis był 100x większy, grubszy (ale beka xD ) i silniejszy od Sakage. Lecz on znał sposób na pokonanie stwora. Dostał on od swojego dziada-pradziada wielkiego Kasakage miecz, który posiadał niewyobrażalną moc. Miecz ten mógł zniszczyć świat. W nie odpowiednich rękach mogłoby się wszytsko skończyć bardzo tragicznie. Sakage stanął na najwyższym budynku, jaki był obok lisiego demona. Czekał na odpowiedni moment, aby móc zaatakować stwora. Gdy lis odwrócił się Sakage skoczył na niego i wbił mu miecz w głowę. Moc lisa usiekała przez dziurę w głowie. Demon wybuchł a razem z nim mężny Sakage. W czasie tej walki Sakage urodził się syn- mistrz panowania nad chakrą Ho. Który został tak samo jak jego ojciec Kage. Czyli był przywódcą wioski. Gdy Ho miał 20 lat został Kage. Panował wioską przez 10 lat. Później Hokage wyruszył w małe doliny i powiększał je. Nikt nie wie, po co. To już koniec opowiadania o Hokage teraz wróćmy do Sasuke. Sasuke wędrował do największych dolin gdzie temperatura wynosiła około -20 stopni. Robiło się coraz chłodniej. Sasuke niecierpliwił się, że mineło tyle czasu, a on jeszcze nie doszedł. Za 20minut zobaczył chatkę Hokage, który przyjął go bardzo serdecznie i zobaczył, że Sasuke chce zostać tak samo najlepszym Shinobi jak sam Hokage. Ho nie był taki jak Rock. Nie posiadał TV chodź chciał, ale zawsze antena mu zamarzała i nic z tego nie było. Hokage żył w zgodzie z naturą. Hokage-chan kiedy zaczniemy trening? Możemy zaraz. To dobrze, że masz zapał do tego. Będzie się nam lepiej ćwiczyło. Po tych słowach Sasuke wraz z Hokage poszli za jego chatkę. Tam znajdował się las. Hokage powidział: Tu jest nasze miejsce treningowe. Najpierw nauczysz się chodzić po drzewach. Aby to zrobić musisz skupić odpowiednio chakre w stopach. Sasuke nie był w tym najlepszy lecz jak wiadomo dopiero zaczyna. Po 7 próbach 2 udanych i 5 nie. Sasuke postanowił odpocząć i coś zjeść. Wraz z Ho poszli na obiad. PO obiedzie czas na drzemkę xD.

Cz.6
Po drzemce w końcu przystąpili do treningu. Wypoczęci i gotowi na wszystko. Sasuke! Jeżeli uda Ci się teraz za pierwszym razem wejść na drzewo przechodzimy do następnego ćwiczenia jeżeli nie, będziesz to robił przez całą noc! Tak mistrzu. Sasuke skupił się i zaczął wbiegać na drzewo, lecz przy końcu spadł. No Sasuke miłej nocy ja idę spać. Sasuke ćwiczył wytrwale przez całą noc. Około godziny 4 rano udawało mu się już wchodzić bez problemu. Postanowił się przespać i o godzinie ósmej obudził się. Zobaczył także Ho, który wychodził z domu. Witam cię mistrzu! Krzyknął Sasuke. Witaj. Jak ci poszło? Dobrze. Czekaj zejdę do ciebie Sasuke wszystko zaplanował chciał wystraszyć Hokage. Zchodząc po gałęzi specjalnie się poślizgnął i udawał, że się boji. Hokage nie wiedział co robić. Sasuke obkręcił się na gałęzi i stał na niej do góry nogami. O ty! Odpowiedział Hokage ja ci pokaże. Ładnie tak straszyć? Sasuke wpadł w śmiech. I zszedł na ziemie. Dobrze skoro już to opanowałeś przystąpmy do następnego treningu- Chodzenie po wodzie. To jest prawie to samo co chodzenie po drzewach. Za dużo chakry w stopach=utonięcie. Za mało= utonięcie. W sam raz=pozostanie na wodzie :) . No Sasuke. Zaczynamy! Sasuke wskoczył na wode i od razu sie na niej utrzymał. Zdziwiony Hokage nie mógł zrozumieć jak on to zrobił. Wiedział, że Sasuke ma talent ale, że aż taki? No dobrze Sasuke. Teraz czas na inny trening, lecz pogoda nie sprzyja. Polega na zrzuceniu z głowy listka za pomocą chakry. Jak widzisz wieje wiatr dzisiaj nic z tego nie będzie. Może jutro będzie ładniej. Pogoda utrzymywała się jeszcze przez dwa dni. Dobrze Sasuke możemy przystąpić do treningu numer trzy! Gdy już mieli zaczynać w ziemie został wbity miecz...

Cz.7
Sasuke i Hokage osłupieli ze strachu. Zaraz za nimi pojawiła się wysoka postać z olbrzymim mieczem. To Zabuza! Krzyknął Sasuke. Jak to możliwe przecież cię zabiłem?! Kiedyś wziąłem pod opiekę takiego obojniaka.... Haku. Wygląda jak dziewczyna a to chłopak. On mnie uratował. Po chwili pojawiła się mgła. Zabuza zajął się Hokage, a Haku, który pojawił się nie wiadomo skąd zajął się Sasuke. Hokage został zamknięty do wielkiej kuli wodnej (skąd my to znamy?) Sasuke został zamknięty w lodowym więzieniu. Haku tępił go niezmiernie. Hokage nie mógł wytrzymać. Nie wiadomo jak wydostał się z kuli i rozbił więzienie Sasuke. Teraz mogli się bić na śmierć i życie. Sasuke szło łatwo z Haku-obojniaku. Lecz Hokage miał problemy. Sasuke zadał ostatni cios, przy którym ujawnił się Sharingan. Walka była przesądzona Sasuke wygrał. Haku nie miał sił i został dobity. Sasuke zaraz przystąpił do pomocy swojemu mistrzowi. Zabuza chciał pomścić śmierć swojego przyjaciela. Wyciągnął swój miecz i zaczął nim wymachiwać. Po kolei robiąc wycinkę drzew. Sasuke spytał: Bawisz się w leśniczego?! MILCZ! Odpowiedział Zabuza. Zginiesz za to! Zabuza użył techniki klonowania. Sasuke swoim Sharinganem skopiował to i zrobił to samo. Zabuza przerażony nie wiedział, co robić. Zaraz klon Zabuzy zrobiony przez Sasuke zabił drugiego klona. Zostało tylko pokonać oryginał. Podróbka Zabuzy(Made in China) skoczyła na oryginał i przecięła go na dwie części. Walka skończona. Tak Sasuke świetnie się spisałeś. Odpoczniemy do jutra i skończymy nasz trening. Tak jest mistrzu. Poszli do chatki i położyli się spać


Tylko , jak również .


 
 


Zajrzyj na Sztuki Walki Częstochowa jak i Filmiki MMA
Nasza strona to skarbnica wiedzy o Dragon Ball, Naruto, Bleach oraz ogólnie Anime.
Posiadany Tapety, Gry, Odcinki Online, różne Multimedia, oraz spory dział Download.

Created by All4Net.pl - Strony Internetowe Częstochowa